Dziś o tym, kto przeżyje, decydują godziny po zranieniu.
Czujniki klasy klinicznej wplecione w mundur. To, co dzieje się w organizmie, zamieniają w informacje, na podstawie których medyk i dowódca mogą działać, gdy ewakuacja się opóźnia albo jest niemożliwa.
NATO odchodzi od zasady złotej godziny.
Nie można już zakładać, że ewakuacja nastąpi. Przestrzeń powietrzna jest sporna, odległości są większe, a transport, który kiedyś liczono w minutach, zamienia się w opiekę liczoną w godzinach. Sprawują ją ci, którzy już są na miejscu.
Ewakuacja nie jest pewna
Przedłużona opieka w polu jest założeniem planistycznym, a nie wyjątkiem.
Żołnierz jest najsłabiej opomiarowany
Położenie, uzbrojenie i pojazdy są śledzone w sposób ciągły. Człowieka bada się ręcznie, co jakiś czas.
Przy wielu rannych pojedyncze pomiary zawodzą
Jeden odczyt na rannego nie powie, czyj stan pogarsza się najszybciej.
Dokumentację pisze się z pamięci
Odtwarza się ją później, przy przekazaniu rannego, czyli tam, gdzie ciągłość informacji ma największe znaczenie.
Czego wymaga pole walki i czego nie zaakceptuje.
To nie są nasze preferencje. To ograniczenia, które narzuca środowisko działania. Dlatego produkt wygląda tak, a nie jak kolejne urządzenie do noszenia.
Czujniki muszą być w mundurze
Wszystko, co żołnierz musi nosić osobno, ładować albo o tym pamiętać, w końcu zostaje w bazie.
Interpretacja musi być indywidualna
Pojedynczy odczyt to jeszcze nie stan. Wartość pojawia się, gdy sygnały porównuje się w czasie z indywidualną linią bazową danego żołnierza.
Decyzja zostaje przy wyszkolonych ludziach
Sprzęt mierzy, oprogramowanie wylicza, medyk i dowódca działają. Bez autonomicznej diagnozy.
Nic nie może być zgadywane
System nigdy nie dopowiada pomiaru, którego sprzęt nie wykonał. Dzięki temu dokładność pomiaru i jakość analizy da się ocenić osobno.
Walletmed Heart powstał pod te wymagania, a nie wokół czujnika, który akurat mieliśmy.
Segregacja rannych to tylko połowa pracy.
W punkcie zbiórki rannych dzieli się poszkodowanych na pilnych, odroczonych, lekko rannych i oczekujących. Każda z tych decyzji musi wynikać z czegoś zmierzonego i każdą trzeba zapisać, zanim medyk skończy udzielać pomocy.
Wsparcie segregacji
Priorytet wynika z trendu i odchylenia od indywidualnej linii bazowej żołnierza, a nie z jednej liczby zmierzonej pod presją.
Wiedza przed dotarciem do rannego
Medyk już w drodze wie, kto jest stabilny, czyj stan się pogarsza i kto ma pierwszeństwo w ewakuacji.
W sposób ciągły, nie wyrywkowo
Monitorowani są zarówno ranni, jak i zdrowi, więc pogorszenie widać, zanim przerodzi się w zdarzenie.
Przekazanie rannego z dowodami
Zespół ewakuacyjny TACEVAC dostaje ciągły zapis ze znacznikami czasu zamiast ustnej relacji odtwarzanej po fakcie.
Druga połowa to dokumentacja, wypełniana w najgorszych możliwych warunkach.
Priorytet ewakuacji, mechanizm urazu, wykonane interwencje i seria parametrów życiowych z godzinami pomiaru. Od karty rannego zależy cały łańcuch opieki, a dziś wypełnia się ją ręcznie, z pamięci, i robi to ktoś, kto ma już zajęte ręce.
Co zmienia Walletmed Heart
Sekcja parametrów życiowych wypełnia się sama. Tętno, częstość oddechów, saturacja, temperatura i poziom świadomości trafiają na kartę z godziną pomiaru i we właściwej kolejności. Medyk zatwierdza zapis, zamiast go tworzyć.
Dlaczego to ważne na dalszych etapach
Karta z prawdziwym trendem mówi placówce przyjmującej, czy stan rannego się utrzymuje, czy słabnie. Pojedynczy zestaw liczb zapisany przy przekazaniu nigdy tego nie powie.
Stan ludzi powinien być w obrazie sytuacji, z którego korzysta sztab.
Dane trafiają do systemów i radiostacji, których pododdział już używa, a nie do kolejnej sieci do utrzymania.
Gotowość, a nie surowe liczby
Kto słabnie, kogo trzeba zmienić, który element można jeszcze skierować do zadania.
Zapis, który idzie za żołnierzem
Trendy i znaczniki czasu przechodzą przez miejsce zranienia, przedłużoną opiekę w polu i ewakuację.
Działa bez łączności
Szyfrowanie na urządzeniu, bufor danych na 72 godziny, transmisja przez środki łączności, które są już na wyposażeniu.
Bez dodatkowego obciążenia
Żołnierz nie musi niczego dodatkowo nosić, ładować ani pilnować.
Jedna ciągła warstwa informacji na każdym etapie opieki.
Segregacja w miejscu zranienia
Wskaźniki pogorszenia stanu i wstrząsu oraz wstępnie wypełniona karta rannego, zanim dotrze medyk.
Przedłużona opieka w polu
Przebieg parametrów fizjologicznych zachowany przez wiele godzin zamiast pojedynczych kontroli.
Przekazanie podczas ewakuacji
Historia parametrów życiowych i dokumentacja cyfrowa, które przemieszczają się razem z rannym.
Obraz stanu pododdziału i szkolenie
Świadomość sytuacyjna przy przydzielaniu zadań, a w szkoleniu kontrola obciążenia cieplnego, zmęczenia i obciążenia fizycznego.
Odbiorcy
- Siły zbrojne i wojska specjalne
- Wojskowa służba zdrowia
- Ochrona ludności, ratownictwo i poszukiwania, medycyna ratunkowa
Droga do wdrożenia
Przez partnerów. Walletmed Heart dostarcza technologię uznanym producentom zintegrowanych systemów żołnierza i ochronnej odzieży bojowej, zamiast sprzedawać bezpośrednio wojsku. Pierwszym rynkiem są jednostki NATO o wysokiej gotowości, medycy pola walki, ośrodki szkolenia i wojska specjalne.
Dwa elementy fizyczne i jedna warstwa analityczna.
Koszulka
Elektrody tekstylne wplecione wokół tułowia obsługują wieloodprowadzeniowe EKG i pomiar bioimpedancji. Można ją prać, jest wygodna, a elektrody są wplecione w materiał, nie doczepione.
Moduł
Odpinana jednostka o masie poniżej 100 g. Zawiera pozostałe czujniki, analogowy tor pomiarowy, szyfrowanie, bufor danych i łącze radiowe.
Analityka
Czteropoziomowa hierarchia parametrów. Najpierw parametry zmierzone, potem wskaźniki pochodne, wyliczane z tego, jak zmienia się stan każdego żołnierza względem jego własnej linii bazowej.
Wynik
Ryzyko pogorszenia stanu, wstrząsu, niedotlenienia, hipotermii i zmęczenia, wskaźnik priorytetu ewakuacji oraz wstępnie wypełniona karta rannego.
Każdy poziom dodaje wiedzę, której nie da poziom niższy.
Surowe sygnały stają się zmierzonymi parametrami, parametry wskaźnikami klinicznymi, a wskaźniki priorytetem ewakuacji i wypełnioną kartą. Im wyższy poziom, tym większa wartość, i właśnie to się liczy, gdy do ewakuacji zostało kilka godzin.
Jaśniejszy obraz stanu rannego, gdy medyk ma za mało czasu i za dużo decyzji.
W sprawie programów, integracji lub testów i oceny rozwiązania.